niedziela, 14 kwietnia 2013

Wkręcam oko w spiralę myśli





Mam dzisiaj humor, którego lepiej, żeby świat nie widział… 

Wielu wiosen nie pamiętam
część z nich pogrzebałam
jeszcze więcej umarło ze zgryzoty
mijam krzyż
 
Ktoś zadeptał ślady moich stóp
nie znam dat i imion
może mijam na ulicy przyjaciela
oczy widzą pod innym kątem

Wszystkie drzwi szczelnie zamknęłam
nie pamiętam też dlaczego
kurczowo trzymam się piasku w klepsydrze
cel niezbyt wyraźnie zarysowany

Chcę dotknąć siebie sprzed lat
wkręcam oko w spiralę myśli
gdy jest zamknięte
chowam się w otwarty hałas

Nie ma w tym nic ze mnie!

Fakty - bez mojej obecności
przebłyski – iskry cierpień i radości

Tak się czuję, pomyślałbyś?

Innym razem milcz.


If I can't be my own
I'd feel better dead


Tak, zdecydowanie różowy kolor poprawia mi nastrój :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Hummus

Ha! Wyszło słońce i pomimo doskwierającego braku czasu, postanowiłam w końcu podzielić się z Wami przepisem na klasyczny hummus. Smacznego! :)

1 puszkę ciecierzycy zmiksować w blenderze na gładką masę.

Dodać:

*4 łyżki zmielonego sezamu (lub 3 łyżki pasty tahini)
*1/2 szklanki oliwy z oliwek
*3 łyżki soku z cytryny
*2 zmiażdżone ząbki czosnku
*sól do smaku (plus dowolne przyprawy wedle uznania)
Miksować przez kilka minut i gotowe!

Zdaję sobie sprawę, że w innych przepisach znajdziecie o połowę mniej oliwy, ale wyznaję zasadę, że tłuszcz jest dla nas pożyteczny (a już szczególnie extra vergine) i to nie on odpowiada za nasze kiepskie samopoczucie (zdrowotne czy też wagowe), a nieszczęsne węglowodany.

Ja zakładam moje trampki i wracam do pracy ;) a wieczorem może znajdę wenę do pisania...
Jest coraz cieplej!!! :D

środa, 10 kwietnia 2013

Czy musimy być na ty?

Bardzo dziś do mnie przemawiają poniższe słowa Agnieszki Osieckiej. Jakby wyszły z mojej głowy. Wiersz przypomniany dzięki Chwila poezji:

Czy musimy być na ty? Nie najlepszy jest to plan. Zobacz, jak to ładnie brzmi: stare słowa –pani, pan.

Nie mówiłeś do mnie ty, gdy przybiegłeś kiedyś sam i gdy ja szepnęłam ci: Proszę zostać, zmoknie pan.

Mówię – zostaw,  mówię – przynieś, mówię – wpadnij dziś po kinie. Czy nie ładniej było dawniej mówić: Kiedy znów pan wpadnie?

Nie musimy być na ty, tak jak drzewem nie jest ptak, drzewo pyta: Czy pan śpi?, a ptak na to: nie lub tak.. 

Mój telefon milczy, milczy,
nie masz czasu ani, ani. Czyby było tak najmilszy, gdybyś mówił do mnie – pani? 

Czy musimy być na ty? Nie najlepszy był to plan. Proponuję, by przez łzy znów powtórzyć: pani, pan.
 

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

O tym złym, a może nie?



Don’t break character, you’ve got a lot of heart
Is this real or just a dream?,
Rise up like the sun, labour till the work is done.




Słowo
kłamstwo za kłamstwem
przekształcanie wartości
ty przeciw mnie
ja przeciw słowu.
Zwycięstwo wiary w sens
cud prawdy?

Jakież to ogromne poświęcenie
być złym
ofiara złożona potomnym, historii
obciążenie za życia
wyrok przedśmiertny
wystawienie się na łaskę sumień.

Spore wyrzeczenie
doceń.

niedziela, 7 kwietnia 2013

I'm gonna feel good! :)))

Się dzieje dzieje dzieje!!! Otworzyłam oczy, otworzyłam okno, Herman (Geranium graveolens) poruszony rozsiał zapach w całym pokoju. Nieśmiałe słońce zagląda do wnętrza, osiada na moich białych ścianach.
Piękny dniu, witaj!




Smutno mi
skowronek jednak śpiewa fałszywie
szczerość to tylko zakamuflowana próba sił
i nawet wrażliwość nie usprawiedliwia!
Nawet świadomość posiadania wolnego serca!

Ty rusałką mogłaś być
niewinnie stąpać po grzesznych chodnikach
przy bataliach gniewnych ludzi
tryskałabyś magicznym promieniem zgody

Czy musiał zdrapać z ciebie wianek
przyłożyć do swojej barbarzyńskiej zbroi
nikczemnie uzależnić cię od swoich rzadkich słów
i kołysać miarowo w niepewnych ramionach?

Wróć dostojnie
ze swoim łukiem przy boku
z pojednawczym powiek drżeniem
wróć!

Tyś zaklętą swoich prawd orędowniczką
nie dotknie cię świata płaszcz zmurszały!

Gdy twarda dłoń chwyci twe korzenie
wbijesz strzałę w jej haniebne zakusy!

Nikt cię nie uwięzi w kamiennej twierdzy
będziesz zawsze czuć do utraty tchu!

To JA.
Fundamentalna. Najistotniejsza.
Ja - dla mnie.


They said it was leaving me,
The magic was leaving me,
I don’t think so,
I don’t think so! 

I DON'T THINK SO!


1 2 3 4

Wprawdzie Duchy otoczyły mnie nocną porą, ale poczułam przypływ wiosennej? energii. Tak, noc jest dla mnie nadzwyczaj łaskawa :) ktoś pewnie powie, że w końcu na wesoło zagrałam ;)

www.czasimy.xorg.pl

  1. nie mieć nic i mieć wszystko
  2. chwytać to, co na pozór nieistotne, a naprawdę ważne
  3. spowalniać miłość, by wystarczyła na dłużej
  4. łapczywie pragnąć i nie otrzymywać zbyt wiele na raz
  5. rozdrabniać ból i czuć spadek ciężaru
  6. rozdawać uśmiech i dzielić radość życia
  7. chodzić boso i naturalnie przenikać do wieczności
  8. gryźć statystyki i widzieć wyraźnie swą niezwykłość
  9. prostotą biczować kicz – wyć do księżyca z żalu
  10. łapać się pod boki i żarliwie kręcić płaskim myśleniem
  11. uderzać rytmicznie w pierś za grzechy zaniechania
  12. oglądać twarze stare, kochane, zatęsknić prawdziwie    
  13. ...
to cenne  
mieć czas i z niego skorzystać 
nie zapomnieć pamiętać


Dobranoc Przyjaciele :*

sobota, 6 kwietnia 2013

...and never trust nobody again

I oto jestem :) trzymam wysoko głowę, przestałam się garbić - sukces! Cały tydzień walczyłam z wiatrakami, wybaczcie brak nowych postów, nadrabiam.

Znalazłeś mnie
panią przelewającej się czary goryczy
posłodziłeś pięć dni
niezliczone noce
rozanieliłam spojrzenie

Zakleszczonym strachem dotykasz mojej wargi
czuję jego lodowatą panikę
nim zostawisz mnie z naiwną nadzieją
powiedz
ile godzin obmyślałeś pułapkę?

Nie każde słowo jest lekkie
niektóre kamieniem
kilka stopni, kilka kroków
fikcja dosięga szyderczym uśmiechem
spłoszona ufność płacze wciśnięta w kąt

Próżnia serca odbija się echem
gwiżdżę, by wypełnić ciszę
łapię się dźwięków nie dbając o ich jakość
niech powstanie szum
w głowie nie stukają alfabety

Niekiedy warto przemilczeć jeden wers.

Fall in love, probably fly on a plane
...
Fall in love and never trust nobody again


Faithless towarzyszy mi od dawna, dzielę się z Wami jednym z moich ulubionych koncertów z Londynu (jak dobrze, że jest YouTube!;)) Witaj leniwa soboto! :D